Buster Keaton bierze na warsztat słynną wojnę Hatfieldów i McCoyów, przenosząc ją do roku 1830 i okraszając finezyjnym slapstickiem. Młody Willie McKay (Keaton) wyrusza na Południe odziedziczyć rodzinny majątek, nie wiedząc, że trafia w sam środek wielopokoleniowej vendetty. Keaton łączy precyzyjnie skomponowane gagi z dbałością o realia epoki: zdjęcia w plenerze Appalachów, autentyczna XIX-wieczna lokomotywa i wodospad, z którego bohater spływa na własnoręcznie zbudowanej tratwie, tworzą jeden z najpiękniejszych wizualnie filmów ery kina niemego. „Rozkosze gościnności” to nie tylko pokaz akrobatycznego geniuszu Keatona, lecz także ciepła satyra, która udowadnia, że najlepsza broń w wojnie rodów to… uprzejmość.
